Goście z Florydy
..............................................................................................................................................................................................


Pewnego dnia Mama weszła do pokoju dzieci i oświadczyła:

- Słuchajcie, musicie mi pomóc!

- Mamo! Teraz? - jęknął Filip znad komputera.

- Ale o co chodzi? – zapytała rezolutnie Kasia, nie odrywając oczu od ostatniego numeru jej ulubionego miesięcznika.

- Musicie mi pomóc, bo sama nie wiem jak to zrobić.

- Skoro sama nie wiesz, to jak my możemy wiedzieć - stwierdził Filip, mając nadzieję, że to skończy rozmowę, a on w ciszy i spokoju poświęci się teraz bez reszty pokonaniu kolejnego, wrednego przeciwnika na swoim ekranie.

- No właśnie! - potwierdziła Kasia, przekładając kolejną stronę miesięcznika.

- Czy możecie wreszcie oderwać się od swoich „bardzo ważnych” zajęć i porozmawiać ze mną? – zapytała lekko już podirytowana Mama.

- No dobra, ale nie wiem, czy się na coś przydamy! – powiedział Filip, odrywając wzrok od ekranu komputera.

- Zgoda! Ale mam nadzieję, że nie będzie to trwało za długo? – sapnęła Kasia, siadając na kanapie.

- Zadzwoniła do mnie moja dawna koleżanka ze studiów, która mieszka teraz w Jacksonville.

- Ale numer! To na Florydzie! Nigdy nie chwaliłaś się, że mamy tam jakichś znajomych! – krzyknął z zachwytem chłopiec.

- Nie chwaliłam się, bo kontaktowałyśmy się do tej pory tylko mailowo, raz na jakiś czas, przesyłając sobie życzenia na święta – odpowiedziała Mama.

- A ja już myślałam, że będziemy mieli okazję zwiedzić Florydę! – rozmarzonym głosem westchnęła Kasia.

- Może i będzie ku temu okazja, ale najpierw trzeba wykonać pewne zadanie. Barbara, bo tak ma na imię moja koleżanka, ma jedenastoletnie bliźniaki – Karolinę i Stana. W tym roku na wakacje mają przyjechać do swoich dziadków do Warszawy.

- No nie, nie powiesz, że my mamy robić za opiekunki? Odpada, ja się na to absolutnie nie piszę! -  stwierdził kategorycznie Filip.

- A ja jestem ciekawa – stwierdziła dziewczynka – i chętnie pomogę.

- Zaraz, zaraz, to niestety nie jest takie proste. Cały problem polega na tym, że te bliźniaki nie chcą tu spędzić całych wakacji, owszem kochają dziadków, ale po internetowym rekonesansie stwierdziły, że tu na pewno jest nudno i nie ma co robić przez dwa miesiące – oznajmiła Mama.

- Co za obciach! Jak można tak powiedzieć! Przecież to nieprawda, jest tyle do zobaczenia, że mogą nogi odpaść! – zaprotestował Filip.

- No właśnie, przecież mamy tyle galerii handlowych, na pewno tam nie mają tylu sklepów! – stwierdziła z zadowoleniem dziewczynka.

- Ale ty jesteś niemądra, przecież nie o takie zwiedzanie chodzi! Chodzi o to, żeby im coś pokazać na mieście, no wiesz pomniki, muzea i takie tam – powiedział jej brat.

- Dobra, przecież sama wiem, te galerie to na końcu – przyznała Kasia.

- No tak, teoretycznie można wykupić wycieczkę z przewodnikiem po muzeach, ale ja wpadłam na inny pomysł… - zawiesiła głos Mama. - Wyobraźcie sobie, że zwiedzamy Warszawę i jednocześnie pokazujemy jej historię. Taka wycieczka od odzyskania niepodległości w 1918 do okrągłego stołu w 1989 roku.

- Święto Niepodległości jest 11 listopada, to pamiętam ze szkoły, ale „okrągły stół” - tego jeszcze nie przerabialiśmy – zaprotestowała dziewczynka.

- O rany! Przecież to chodzi o odzyskanie niepodległości po komunie, Lech Wałęsa, Solidarność i te rzeczy, rozumiesz? – rzucił chłopiec.

- No pewnie, że rozumiem, co się czepiasz! - odpowiedziała Kasia.

- Dacie mi wreszcie dokończyć? – zapytała Mama.

- Ależ proszę bardzo, tylko co my mamy wspólnego z bieganiem po muzeach, sami sobie przecież mogą to wszystko zobaczyć – stwierdził Filip.

- Właśnie chodzi o to, żeby to nie było takie zwykłe bieganie, żeby odwiedzanie kolejnych placówek nie było tylko zaliczaniem, bo to może być nudne – powiedziała Mama.

- Ale co? My mamy wymyślić, jak zwiedzać muzeum i się nie nudzić? Przecież sami tego nie wiemy, gdybyśmy mieli na to sposób, to nikt z nas nie siedziałby w domu, tylko biegał po muzeach! Jeszcze nie słyszałem o takiej akcji – obruszył się Filip.

- I to jest właśnie wasze zadanie. Znajdźcie sposób, żeby pokazać historię stolicy i nie nudzić się w muzeum.

- Wiem! Ja już chyba mam pomysł! – zawołał radośnie chłopiec. Trzeba poszukać zagadek do rozwiązania, pokazać to, na co nikt nie patrzy i opowiedzieć o ciekawych rzeczach dotyczących naszego  miasta. Na naszych zbiórkach harcerskich nie takie rzeczy wymyślamy. Kasia, bierzemy się do roboty! Ty poszukaj na mapie, jakie muzea mamy koło siebie, a ja na necie znajdę te, które są związane z niepodległością. Potem bierzemy notatniki i ruszamy w miasto. Musimy najpierw sami zobaczyć te miejsca.

- Ale przecież to będzie kosztować majątek, te wszystkie bilety… – jęknęła Kasia.

- Niekonieczne, niektóre miejsca zwiedza się bez biletów, a inne można odwiedzić w poszczególne dni za darmo! Wiem, bo byliśmy z naszą drużyną w niedzielę w muzeum na Woli – odpowiedział Filip.

- Uf! Kamień z serca! Wiedziałam, że można na was liczyć!

 

Jeśli masz ochotę dowiedzieć się, jakie były rezultaty pracy naszych bohaterów, wydrukuj przygotowane w formie PDF-u karty zadań stworzone dla bliźniaków odwiedzających Warszawę. Odwiedź wskazane muzea i sprawdź, czy umiesz rozwiązać wszystkie zagadki.

..............................................................................................................................................................................................


INSTRUKCJA POSTĘPOWANIA


·         Wydrukuj przygotowane w PDF karty zadań z mapą Warszawy. Połącz je (najlepiej zszywaczem), żeby się nie pogubiły.

·         Odwiedź wszystkie z siedmiu zaznaczonych miejsc (muzeów). Możesz wybrać wskazaną przez nas lub własną kolejność.

·         W każdym muzeum, korzystając ze wskazówek, wypełnij odpowiednią kartę zadań.

·         Udaj się do kasy lub szatni, gdzie na hasło „Raz, dwa, trzy -  warszawiakiem jesteś Ty!” otrzymasz naklejkę. Wklej wszystkie kolejno w odpowiednie miejsca na mapie Warszawy. W ostatnim, siódmym punkcie, wypełnij na karcie z mapą Warszawy wszystkie swoje dane (nazwisko, telefon, e-mail) i wrzuć wraz z wypełnionymi kartami i zebranymi naklejkami do specjalnie przygotowanych skrzynek.

·          W zależności od muzeum, skrzynki będą przy kasie, w szatni lub na portierni.

·         Pamiętaj, że nagrodzone zostaną tylko czytelnie, prawidłowo wypełnione i podpisane karty zadań.

·      O sposobie odebrania nagród (w postaci rodzinnych gier planszowych i muzealnych upominków) powiadomimy na naszych stronach internetowych po zakończeniu akcji. W projekcie może brać udział cała rodzina a nagroda jest wspólna (jedna gra dla jednej rodziny).

·         Zapraszamy!